Bronisław Komorowski: Czas na nowoczesny patriotyzm
Służę Polsce od lat: najpierw w opozycji, potem w rządach fundamentalnych reform i odważnych zmian. To twarda, ale i wielka szkoła. Przeszedłem egzaminy z demokracji jako poseł na Sejm RP sześciu kadencji, a obecnie Marszałek Sejmu RP. Rzeczpospolita rozkwita w zjednoczonej Europie. Wspólnie – ciężką pracą – zdobywamy pozycję w Unii, wnosząc do niej nasze narodowe doświadczenie, naszą szczególną wrażliwość na wolność, sprawiedliwość i solidarność. Rośnie nasze poczucie siły. Jesteśmy dumni z naszych dziejów i tradycji. Dumni, bo historia pozwala śmiało podjąćwyzwania nowoczesności. Jako prezydent będę wspierał polską modernizację, a zarazem zadbam o godne miejsce dla naszej tradycji. Z dumą podkreślam, że prowadzona przez obecny rząd polityka realizuje program wyborczy Platformy Obywatelskiej, którego jestem współautorem. W programie tym nakreśliłem rozdział dotyczący polityki zagranicznej i europejskiej. Zamierzam startować w wyborach nie po to, aby odebrać Lechowi Kaczyńskiemu żyrandol czy pałac, ale dlatego, żeby nie można już było wykorzystywać urzędu prezydenckiego do walki z nowoczesnością. Nie można blokować tak ważnych reform, jak konieczne zmiany w niewydolnej służbie zdrowia. Jako prezydent będę zachęcać, a nie zniechęcać rządy do koniecznych, ale czasami i trudnych działań. Chcę łączyć, a nie dzielić, chcę współpracy, a nie waśni, bo urząd prezydenta RP traktuję jako spoiwo państwa i społeczeństwa. Będę działał na rzecz zmniejszania istniejących podziałów. Czas na zakończenie historycznych sporów, czas na nowoczesny patriotyzm.
|
27-03-2010
Bronisława Komorowskiego wskazali członkowie Platformy Obywatelskiej jako kandydata naszej partii na urząd prezydenta RP. Marszałek Sejmu otrzymał 68,5 procent głosów. Jego rywala, Radosława Sikorskiego poparło 31,5 procent członków Platformy.
27-03-2010
26-03-2010
26-03-2010
24-03-2010
24-03-2010
19-03-2010
17-03-2010
17-03-2010
16-03-2010
|
Radosław Sikorski: Żeby wreszcie było normalnie
Drodzy Państwo, proszę o poparcie w prawyborach na urząd prezydenta dlatego, że przekonująca wygrana zwiększy nasze szanse w wyborach parlamentarnych, a te rozstrzygną czy zdołamy zrealizować nasze marzenie o modernizacji Polski. Wiem, że mam w Platformie krótki staż. Ale od ponad dwóch lat ciężko pracuję na sukces rządu Donalda Tuska. Dziękuję za zaufanie, jakim już mnie obdarzyliście. Stawką w tych wyborach jest nie tylko to czy skończy się tragifarsa, jaką były i są rządy braci Kaczyńskich. Jesteśmy ludźmi pozytywnymi. Wykorzystajmy szansę na pokazanie Europie nowej Polski, dynamicznej i otwartej na świat. Polski jako kraju bezprzykładnego awansu cywilizacyjnego. Polski kochającej wolność i umiejącej się nią dzielić. Kraju ludzi młodych, wykształconych, władających językami. Tych, którzy już raz dali zwycięstwo PO. Weta – niezależnie od tego jak silne ono będzie – użyję tylko wyjątkowo. Gdyby pojawiły się pomysły niszczenia pieniądza lub dyskryminacji obywateli. Zamiast wetować, będę współpracował z rządem i proponował własne projekty naprawy państwa. Jako prezydent przebaczę dzisiejszym przeciwnikom i ich będę prosił o przebaczenie. Będę Polaków łączył, a nie dzielił. Będę przypominał o ideałach Solidarności, ale służył wszystkim obywatelom. Będę skutecznie reprezentował Polskę za granicą, niezależnie od tego, kto będzie nią rządził. Powołam Radę Bezpieczeństwa Narodowego, która stanie się miejscem refleksji o strategicznych interesach państwa. Będę zabiegał o nasze bezpieczeństwo i należną nam pozycję w Europie. Jeszcze raz proszę o Twój głos. Żeby wreszcie było normalnie.
|
|